Paryż,
dwudziestolecie międzywojenne. Marianne jest silną, niezależną artystką, która
wciąż poszukuje własnego stylu. Wbrew pozorom nie potrafi odnaleźć się w
towarzystwie paryskiej bohemy, a zaloty podrzędnych malarzy i ciągłe
przesiadywanie w kawiarni Le Lapin zaczynają ją powoli nudzić.
Wciągnięta w
wir zaskakujących doświadczeń oraz nowych znajomości, przekonuje się, że życie
nie jest tak kolorowe, jak sobie to z początku wyobrażała.
Tak na
początek, co by może zachęcić i zaciekawić. Chociaż, po tak skąpym i
lakonicznym wstępie nie wiem, czy ktoś tu jeszcze w ogóle kiedyś zajrzy. Tak
czy inaczej, historia pisana powoli, bez pośpiechu, dla przyjemności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz